Naprawa bezprzewodowego sterownika ogrzewania

Wyobraź sobie taką sytuację – jest połowa grudnia, wracasz do domu. Wchodzisz do mieszkania i czujesz, że coś jest nie tak. Jest gorąco, bardzo gorąco. Czujesz niepokój, obawiasz się najgorszego… Patrzysz na sterownik ogrzewania – wyłączony, ale pokazuje 23ºC. O dwa stopnie za dużo. Twoje obawy się sprawdziły…

Bezprzewodowy sterownik ogrzewania Auraton

Tak więc jeszcze rzut oka na odbiornik sterownika – znowu dziwnie miga dwukolorowa dioda LED. Urządzenie jest tak “intuicyjne”, że musisz zajrzeć do instrukcji. Na szczęście leży wydrukowana obok, bo by cokolwiek tam zrobić, potrzebujesz opisu i dwóch spinaczy by wciskać w odpowiednich kombinacjach mikroswitche schowane 1,5cm pod obudową i patrzeć jak miga lub świeci dwukolorowy led. Reset i inne cuda nie działają, sterownik ciągle załącza przekaźnik, kocioł gazowy w piwnicy ochoczo przepala kolejne metry sześcienne gazu.

Jedno jest pewne – odbiornik Auraton RTH jest uszkodzony. Wcześniejsze “próby” naprawy, czyli reset i dopisanie na nowo sterownika do termostatu, wymiana baterii w tym ostatnim – nic nie dało. Rozwiązanie problemu rozpocząłem od poszukiwania nowego, bezprzewodowego sterownika. Sezon grzewczy w pełni, więc tanio nie było. Nawet zakup nieszczęsnego odbiornika Auratona był średnio opłacalny. Tak więc nie ma lekko, trzeba wyjąć multimetr i wkrętaki.

Szukanie usterki odbiornika Auraton RTH

Godzina 21:00, w końcu mam czas dla siebie, czyli biorę się za naprawę tego nieszczęsnego sterownika ogrzewania. Kilka śrubek później mam PCB na wierzchu. Szybki rzut oka i zaczyna od zasilania. Jest tu typowy zasilacz beztransformatorowy na kondensatorach – dla bezpieczeństwa dwa połączone równolegle. Dalej mostek prostowniczy, elektrolit wygładzający tętnienia i stabilizator 3,3V LF33CVw obudowie TO-220.

auraton rth wyjęty z obudowy

No to multimetr do ręki i napięcie na elektrolicie około 2,5V czyli dużo za mało, za stabilizatorem prawie to samo. OK, wiem dlaczego elektronika głupieje. Teraz pytanie – będzie łatwo, bo usterkę ma zasilacz, czy jest jakiś za duży pobór prądu za stabilizatorem i szukaj igły w stogu siana.

Sterownik ogrzewania Auraton – naprawa

Po odłączeniu zasilania i upewnieniu się, że wszystkie kondensatory się rozładowały, zacząłem mierzyć te wysokonapięciowe w obwodzie beztransformatorowego zasilacza. Pierwszy – mniejszy nominalnie 680nF i drugi, większy 1,5µF. Ich pomiar równoległy wykazał, że jest grubo nie tak – powinno być ok. 2,2µF, a nie było nawet połowy tego. Więc lutownica TS100 do ręki.

Pomiar poza układem potwierdził zgon kondensatora. No to teraz poszukiwania czegoś z zapasów. Tylko, że kontener szufladkowy z częściami mam w… pracy. No to cyk w samochód, pilot, brama, klucze, alarm, karta, karta i jestem w biurze. Znalazłem jakiś z odzysku, naprawdę stary kondensator o pojemności chyba 1µF. Mniejsza pojemność = mniejsza wydajność prądowa, ale powinno działać. Stojąc przed widmem włączonego ciągle ogrzewania przez mroźną noc lub jego braku, te 500nF nie mi robi różnicy. Teraz pędem do domu.

Oczywiście znaleziony zastępczak nie pasował ani w raster na płytce, ani do obudowy, ze względu na wysokość. Jak nie od góry, to od dołu.

Za pięknie to nie wygląda, ale… działa. Te kilka dni do zakupu docelowego kondensatora wytrzyma. Musi. Godzina 23:20, pełen sukces. Można iść się myć i spać. W optymalnej temperaturze.

Żeby nie było, że jestem druciarzem, to następnego dnia kupiłem kondensator o dokładnie takich samych parametrach jak ten uszkodzony, za całe 2,90zł.

Także można to ustrojstwo zamknąć w obudowie i mam nadzieję, zapomnieć na jakiś długi czas.

Podsumowanie

Pomijam już, że sterownik ogrzewania zepsuł się dzień później po awarii zasilacza ledów w kuchni. Uwielbiam takie akcje “w ciągu”. Plusem jest to, że się nie wychodzi z wprawy ;).

Podsumowując naprawę, trzeba spojrzeć obiektywnie – udała się, bo usterka była dość prosta. Odbiornik ma skomplikowaną budowę – jakiś mikrokontroler, garść drobnicy SMD. Naprawa tamtej części elektroniki jest już chyba nieopłacalna, ze względu na czas, jaki trzeba w to zaangażować. Z drugiej strony – z mojego doświadczenia – tego typu awarie najczęściej są spowodowane właśnie w obwodach zasilania, a te z reguły są łatwe do naprawy.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. ghoes pisze:

    w urządzeniach zasilanych w ten sposób to chyba dosyć częsta usterka…

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.