Domoticz #1 – instalacja na RPi

Jakiś czas temu zakupiłem sporo różnych czujników, głównie firmy Xiaomi. Przeglądając różne systemy inteligentnego domu, Domoticz sprawiał wrażenie najbardziej uniwersalnego, o dużych możliwościach. Poniżej opisałem moje doświadczenia z instalacją, a w kolejnych częściach opiszę integrację z różnym sprzętem.

Przygotowanie Raspberry Pi do Domoticza

Domoticz to zbiór pakietów, które trzeba zainstalować na systemie operacyjnym, np. na Raspbianie. Instalację najlepiej przeprowadzić na czystym systemie, tak więc u mnie pierwszym krokiem było przygotowanie karty micro SD dla Raspberry Pi 3 B.

Na początek wsadziłem kartę SD do laptopa i z poziomu Linux Mint wpisałem:

co wyświetliło mi dyski w systemie, karta jest zidentyfikowana jako mmcblk0 i ma 2 partycje mmcblk0p1 i mmcblk0p2. To ważne, by poprawnie zidentyfikować kartę, do za chwilę użyję narzędzia dd do zgrania obrazu systemu:

W skrócie – plik z obrazem Rasbian Buster Lite (system bez gui) zapisuję na karcie. Więcej o przygotowaniu karty do z systemem do Raspberry Pi i Banana Pi z poziomu Windows i Linux opisałem tutaj. A tak to wyglądało u mnie:

Tak przygotowaną kartę wsadzamy do Raspberry Pi i uruchamiany Raspbiana. Na początek warto skonfigurować stały adres IP i typ połączenia – przewodowe czy WiFi, szczegółowo opisałem to ostatnio tutaj.

Z poziomu raspi-config -> Network Options -> Hostname ustawiamy sobie nazwę sieciową:

Dalej w raspi-config w Localization -> Change Locale ustawiamy en_US.UTF-8 – amerykańskie kodowanie jest znacznie lepsze od domyślnie ustawionego brytyjskiego:

I jeszcze dla porządku strefa czasowa z poziomu Change Timezone:

Teraz KONIECZNIE musimy włączyć sobie zdalny dostęp do Raspbiana, czyli odpalamy serwer SSH. W raspi-config wchodzimy w Interfacing Options

i wybieramy SSH:

Potwierdzamy włączenie SSH:

I test – połączmy się z innego komputera w tej samej sieci z naszym Raspberry Pi:

No nie mogło być inaczej, wszystko działa :).

Instalacja Domoticz na Raspberry Pi

Proces instalacji jest zautomatyzowany, przygotowany przez autorów skrypt prowadzi nas praktycznie za rękę przez cały proces. Na początek zaktualizujmy sobie system Raspbian:

I uruchamiany skrypt instalacyjny:

Czekamy na kolejne etapy instalacji, bo od czasu do czasu coś trzeba będzie ustawić:

Pierwsze okienko z informacją, by ustawić statyczny adres IP, co zrobiliśmy wcześniej, na etapie konfiguracji Raspbiana:

Następnie określamy, czy strona domoticza ma być dostępna bez szyfrowania (hhtp) i z nim (https):

Ustawiamy port dla http – warto zmienić proponowane ustawienie i wybrać domyślny 80, będzie prościej wpisując później adres w przeglądarkę:

Port dla https – tu już domoticz sugeruje standardowy 443 i tak zostawmy:

Folder instalacji też zostawiłem domyślny:

Instalacja trwa dalej:

I po kilku chwilach koniec:

Po wyjściu z kreatora mamy jeszcze raz informację o adresach, z poziomu których uzyskamy dostęp do domoticza:

Uruchamiamy na komputerze czy telefonie przeglądarkę, wpisujemy jeden z podany adresów (w przypadku https dostaniemy komunikat o niezaufanym certyfikacie) i powinniśmy uzyskać panel dopmoticza:

Nie ma tu jeszcze żadnych czujników, ale możemy przeprowadzić podstawową konfigurację: z poziomu Setup -> System ustawmy sobie język polski i lokalizację:

Raz dwa trzy i domoticz komunikuje się z nami “po naszemu”:

Ustawienie lokalizacji spowoduje choćby prawidłowe godziny wschodów i zachodów słońca.

Podsumowanie

Jak widać, instalacji jest dość prosta, sprowadza się do podania kilku danych wejściowych i praktycznie po paru chwilach uzyskujemy serwer inteligentnego domu o olbrzymich możliwościach. W następnej części pokażę jak podłączyć bezpośrednio do Raspberry Pi czujniki temperatury (DS18B20), temperatury, wilgotności i ciśnienia (BME280) oraz bezprzewodowe (bluetooth) czujniki temperatury i wilgotności Xiaomi.

Wpis “Domoticz #1 – instalacja na RPi” komentowano 14 razy

  1. Sam kiedyś korzystałem z Domoticza przez kilka lat, ale od jakiegoś roku przesiadłem się na Home Assistant. O wiele większe możliwości i elastyczność. Polecam sprawdzić.

  2. Jestem na etapie testowania różnych rozwiązań, uzbierało mi się sporo czujników z ZigBee, Bluetooth i WiFi. Na pierwszy ogień poszedł domoticz.

  3. Jak chcesz używać bezproblemowo RPi jako serce inteligentnego domu to zainstaluj system na dysku pod usb. Akurat Pi 3 B nadaje się do tego idealnie.

    • Dzięki za info, wiem co masz na myśli. Na razie robię próby, daleko jeszcze do odpalenia tego “na produkcji”.

  4. Witam, Zastanawiam sie nad Domoticzem (migracja z Nettempa) tylko zamiast RPI chcialbym go uruchomic na maszynie wirtualnej Qnap-a. Nettemp mi tak działa nieprzerwanie a wcześniej na RPI miałem sporo problemów z padającymi kartami SD.

    Nie wiem tylko jak można “zainstalować” w Domoticz-u adapter USB-RS232 (DS9097E) aby odczytywać temperatury z czujników DS18B20???

    W Nettempie taki adapter jest wykrywany automatycznie a ja mam wszystkie czujniki temperatury mam podłączone na dwóch żyłach ( w trybie pasożytniczym ). Adapter USB-RS232 jest podłączony do gniazda USB QNAPa i w Virtual station przypisany do odpowiedniej maszyny wirtualnej.

    Chciałbym to samo uzyskać w Domoticz-u. Póki co tylko zależy mi na odczycie i historii temperatur.

  5. Dziękuję za odpowiedź. Chyba jednak pójdę w stronę 3 przewodowych DS18B20 zamiast przystawki DS9097. Czujniki DS18B20 w piwnicy wymienię na trójprzewodowe i podłaczę do sonoff-a z EspEasy (musze tylko sprawdzić czy EspEasy obsługuje kilka czujników na jednym gpio i czy Domoticz je “zobaczy”) a w domu ewentualnie mogę zastosować Mijia Bluetooth z Twojego opisu 🙂

    Mam jeszcze dwa pytania:
    Czy w Domoticz można “odpytywać” czujniki DS18B20 co 1 minutę?
    Jak wygląda stabilność Domoticza na RPi? Na RPI z Nettempem miałem problemy z padającymi kartami… i chciałbym tego problemu uniknąć. Czytałem też, że ludzie instalują Domoticza na Intel NUC do poprawienia stabilności.

      1. Tak, dodając czujnik DS18B20 masz możliwość ustawienia częstotliwości odpytywania sensora, domyślnie jest co 300000 milisekund, czyli co 5 minut.
      2. Mój Domoticz w wersji Beta pracuje na Raspberry Pi 3 od ponad 5 miesięcy – bez żadnej zwiechy, karta też cały czas taka sama. Na pewno warto kupić kartę w wersji Industrial, lub umieścić całość na dysku podłaczanym przez USB (wtedy RPi tylko bootuje się z karty). W mojej ocenie RPi3 ma już taką wydajność, że szkoda do obsługi Domoticza stosować NUC’a.
  6. Witam.
    Zainstalowałem Domoticz na Raspberry Pi 3b+ i bardzo dziwne zjawisko. Po wpisaniu adresu w przeglądarce, wejściu do Setup i wprowadzeniu zmian języka oraz lokalizacji “za nic w świecie” nie mogę tego zapisać naciskając Apply Settings (niby zmienia ona kolor, ale nie zapisuje). Spotkał się ktoś z takim problemem

  7. Zanim napisałem prośbę o pomoc wykorzystałem różne warianty i one nie przyniosły poprawy. Miałem zainstalowany Raspbiana 2020-02-13-raspbian-buster-full i na nim instalowałem Domoticza. Sformatowałem kartę, zainstalowałem “okrojonego” Raspbiana 2020-02-13-raspbian-buster, zainstalowałem Domoticz i skończyły się problemy. Jaka była przyczyna: czy za małą karta pamięci (16GB), czy jakieś uszkodzenie w instalacji Raspbiana – tego nie wiem. Najważniejsze, że wszystko działa 🙂

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.