Kurs Arduino od podstaw – konkurs i rabat

Kilka dni temu napisało do mnie Wydawnictwo Strefa Kursów z propozycją recenzji multimedialnego kursu programowania Arduino. Obejrzałem dwa czy trzy darmowe odcinki udostępnione w spisie treści i pomyślałem, że warto bliżej się temu przyjrzeć, głównie ze względu na ostatni rozdział, w którym od zera budowany jest robot omijający przeszkody. Kurs można nabyć w jednej z dwóch postaci – płyta DVD lub wersja elektroniczna, czyli linki do plików, które trzeba pobrać sobie na dysk. Ja otrzymałem linki – trzy paczki zip o łącznej wadze 3,3GB. Po rozpakowaniu można znaleźć kilka folderów (m.in z filmami w formacie mp4), instrukcję uruchomienia w pliku pdf, archiwum rar z projektami z kursu, które można otworzyć w Arduino IDE oraz pliczek START.html, który odpala kurs w przeglądarce internetowej – u mnie na Linux Mint 17 Xfce i Chromium całość działała bez problemu, więc na wszechobecnych Windowsach tym bardziej nie należy spodziewać się kłopotów.

Ogólnie o kursie

Cały materiał to ponad 50 odcinków (filmów) o łącznym czasie trwania 7 godzin. Kurs prowadzi Tomek Kubisztal, który udziela się na portalu elektroda.pl czy forbot.pl. Kurs z pewnością można polecić osobom, które nigdy nie miały styczności z mikrokontrolerami czy nawet elektroniką. Na kolejnych lekcjach w przystępny sposób wyjaśniane są od zera najważniejsze podstawy elektroniki oraz funkcje i cechy podzespołów elektronicznych używanych w ćwiczeniach. Podobnie z Arduino IDE – na filmikach można zobaczyć kolejne kroki od pobrania pakietu z internetu, poprzez instalację, a skończywszy na podłączeniu płytki Arduino Uno do komputera.

Wstęp do kursu o arduino

Tomek również dokładnie omawia wszystkie części i moduły potrzebne do wykonania ćwiczeń z kursu, podpowiadając nawet co gdzie kupić (bez kryptoreklamy czy lokowania produktów: )) lub wykonać samemu.

Kurs został podzielony na 8 części: Wstęp, Wstęp do elektroniki, Środowisko IDE można potraktować jako elementarz dla nowicjuszy.

Płytka stykowa w kursie arduino

Osoby, które wcześniej bawiły się mikrokontrolerami lub arduino mogą zacząć od rozdziału Projekty podstawowe, Mechanika, Praca z wyświetlaczem LCD, System monitoringu temperatury chociaż pewnie i bardziej zaawansowani dowiedzą się czegoś nowego.

Kurs arduino - miernik odległości

Zwieńczenie kursu – Robot – platforma mobilna to przewodnik budowy autonomicznego, jeżdzącego robota, który omija przeszkody. Zabawka wygląda i działa bardzo fajnie. Zaraz po obejrzeniu tych filmów, zamówiłem sobie na ebayu platformę z silnikami i kołami :).

Kurs Arduino - robot

Konkurs – wygraj robota Arduino

Robot o wartości 250zł, zbudowany przez Tomka, można wygrać w konkursie organizowanym przez Strefę Kursów wystarczy, że do 31 lipca:

Ekipa strefy kursów wybierze najciekawszą odpowiedź i autora nagrodzi robotem :).

Więcej szczegółów można znaleźć na stronie bloga: KONKURS – wygraj robota Arduino!.

Podsumowanie i rabat

W mojej ocenie jest to fajny, przystępny kurs który pomoże zacząć przygodę z mikrokontrolerami i elektroniką lub uzupełni posiadaną już wiedzę w mniej niż tydzień. Filmy wideo są bez wątpienia lepszą formą przekazu niż często męczące czytanie papierowych czy internetowych przewodników. Naprawdę polecam!

Za te 50 kilka złotych jest to całkiem fajna propozycja, którą można zmienić w okazję, obniżając cenę o 20% – wystarczy, że podczas zakupu wpiszesz kod rabatowy grylewiczpl

Rabat na kurs

Wpis “Kurs Arduino od podstaw – konkurs i rabat” komentowano 5 razy

  1. Nie znam się na programowaniu,ale zdołałem się zorientować ,że te piosenki śpiewane są dla pieniędzy.Bo ,aby pojąć programowanie to trzeba wyłożyć w lekcjach od podstaw o C++ z zastosowaniem mikrokontrolera,czy Arduino.Oczywiście są wykłady w internecie C++ ale do PC,a to jest spora różnica.Małpować i przepisywać Cody to i zwierzę można nauczyć tylko jaka z tego przyjemność.
    Książek też nie uświadczy w C++ z zastosowaniem mikrokontrolerów, bo do Arduino to niewielka różnica.Te książki i poradniki o Arduino to nic innego jak wklepywanie lub wklejanie gotowca.

    • Nie wiem, czy widziałeś lekcje udostępnione bezpłatnie, ale widać tam wyraźnie, że w tych „piosenkach” praktycznie każda linijka kodu jest dokładnie omówiona, a do całości dochodzi się poprzez etapy, w których można zobaczyć jak w praktyce działają fragmenty kodu. Kodów nie trzeba małpować czy przepisywać – źródła są na płycie.

Dodaj komentarz