Wymiana łożysk i uszczelniacza w pralce Amica

Wirowanie mojej pralki przypominało pracę kombajnu zbożowego lub podobnej rolniczej maszyny pracującej na wysokich obrotach. Dodatkowo bęben miał wyczulwalny, spory luz. Wszystkie objawy wskazują na zużyte łożyska bębna. Pralka to produkt firmy Amica model Optimum 600, symbol PC5560A412. Postanowiłem samodzielnie wymienić w niej łożyska.

Rozkręcanie pralki

Jaka jest pralka, każdy widzi, poniżej zdjęcie mojej:

Prace zacząłem od odłączenia zasilania pralki, następnie zamknąłem zawór z wodą i okręciłem wąż. Z tyłu, zaraz pod górną pokrywą znajdują się dwie śruby, które ją trzymają, następnie wystarczy ją odsunąć do tyłu i jest gotowa do demontażu:

Kolejny etap to demontaż przednich paneli – ja zacząłem od wyjęcia szuflady na środki piorące i odkręciłem kieszeń, następnie wykręciłem dwie śruby trzymające górny panel – jedna z lewej skrajnej strony, druga z prawej. Wykręciłem również elektrozawór wody, zamocowany do tylnej ścianki (jedna śruba) oraz odpiąłem jeden wąż od obudowy bębna – dzięki temu kieszeń szuflady mogła zostać całkowicie wyjęta z pralki.

Czas na dolny panel. Otworzyłem klapkę filtra i wężykiem spuściłem trochę wody, następnie wykręciłem śruby trzymające panel – jedna po lewej, druga po prawej stronie, na bocznych ściankach obudowy. Panel można zdemontować zdecydowanym ruchem – w górnej części znajdują się mocowania „na wcisk”:

Teraz można przygotować środkowy panel, ja zdemontowałem drzwi – nie jest to konieczne, ale zawias trzyma się tylko na dwóch śrubach. Później poluzowałem opaskę, która trzyma gumowy kołnierz, odpiąłem wężyk przelewowy i wypiąłem wtyczkę czujnika zamknięcia drzwi, cały panel trzyma się na czterech śrubach:

Bęben jest prawie gotowy do demontażu – żeby było lżej – warto zdemontować betonowe obciążniki – górny i przedni. Trzeba też odłączyć wąż idący do pompy wody, zasilanie i uziemienie grzałki, wtyczkę czujnika temperatury, wtyczkę idącą do silnika oraz mocowanie instalacji elektrycznej, ostatni element to sprężyna na górze, łącząca bęben z obudową:

Warto jeszcze raz sprawdzić, czy wszystko jest odłączone i wyciągamy bęben pewnym ruchem do góry wraz z silnikiem, obudową i betonowym obciążnikiem zamontowanym na dole.

Gdy mamy już całość poza obudową pralki, warto zrobić zdjęcia ułożenia paska wielorowkowego na kole silnika i bębna – przyda się podczas składania. Poniżej krótki filmik z odgłosami wydawanymi przez łożyska w mojej pralce:

W celu zdemontowania koła z wałka bębna, między jego ramię a plastikowe wypustki obudowy wsadziłem kombinerki – pozwoliło to na zablokowanie koła i bezproblemowe okręcenie nakrętki. Teraz trzeba odkręcić przód obudowy – jeśli masz elektryczną wkrętarkę – polecam – śrub jest sporo. Można teraz z wyczuciem wybić bęben – u mnie opuścił obudowę bez problemu. Łożyska jak i uszczelniacz znajdowany się w agonalnym stanie:

Wybijanie zacząłem od łożyska zewnętrznego. Stalowy pręt wsadziłem od strony uszczelniacza i oparłem go na łożysku, postukując lekko małym młotkiem przesuwałem pręt w różne punkty na obwodzie łożyska – po chwili opuściło ono obudowę bębna. Do usunięcia uszczelniacza użyłem gruby, zagięty gwóźdź – gumowy pierścień rozpadł się na kawałki, ale udało się usunąć również jego metalową część. Problematyczne stało się wewnętrzne łożysko – wybijanie prętem nic nie dało, mimo użycia sporej siły. Spróbowałem dużym kluczem nasadowym – bez efektu. Postanowiłem użyć WD40, chociaż sceptycznie podchodziłem do ewentualnej skuteczności:

Położyłem obudowę bębna boczną ścianką na ziemi i popsikałem obficie łożysko – tak, by pływało w odrdzewiaczu. Poszedłem na obiad, po powrocie, 30 minut później łożysko udało się wybić bez najmniejszego problemu przy użyciu niewielkiej siły:

Zdemontowane łożyska były całkowicie zardzewiałe i miały duży luz. Wszystkiemu winny był uszczelniacz, który przestał spełniać swoją rolę i przepuszczał wodę:

Gniazda po łożyskach i uszczelniaczu trzeba dokładnie oczyścić i zniwelować ewentualne zadziory na gładkiej powierzchni drobnym papierem ściernym. Wewnątrz mogą być spore ilości smaru wymieszanego z wodą:

Warto również oczyścić pozostałe wymontowane elementy pralki, na których nazbierało się sporo zaschniętego proszku do prania i innych osadów. Dokładnego oczyszczenia wymaga wał bębna – warto się do tego przyłożyć – posłuży dłużej bezawaryjnie.

Zakup i montaż nowych łożysk

Amica stosowała trzy rodzaje zestawów łożysk, tzw mały:
uszczelniacz o wymiarach 25x47x11/13
łożyska 6203 oraz 6204

zestaw średni:
simmering 30x52x11/13
łożyska 6204 i 6205

oraz zestaw duży:
uszczelniacz 35x62x11/13
łożyska 6205 i 6206

W mojej pralce występował najbardziej powszechny zestaw średni. Ważna uwaga – łożyska muszą posiadać osłony kulek – blaszane, z oznaczeniem 2Z lub gumowe – 2RS. Zestawy naprawcze można kupić bez problemu na allegro w cenie od poniżej 20zł do ok. 50zł. Ważna jest tu jakość łożysk i uszczelniacza, więc lepiej kupić w pobliskim sklepie AGD (będzie drożej), w sklepie motoryzacyjnym lub specjalistycznym z łożyskami. Warto pamiętać, że wiodący producenci to SKF, FAG, jeśli chodzi o uszczelniacze to Elring, Reinz, Corteco. Moim zdaniem do pralki lepiej nadadzą się łożyska uszczelnione gumą, czyli 2RS, która lepiej ochroni przed wodą niż blaszane zabezpieczenie.

Ja niestety kupiłem swoje w pobliskim sklepie z częściami AGD – dostałem polskie łożyska (Pani zapewniała, że bardzo dobre) jedno z osłoną blaszaną, drugie z gumową. 6205 2Z kosztowało 13,90 zł, 6204 2RS – 11,90 zł, simering 30x52x11/1318,90 zł, razem 44,70 zł. Mogłem te pieniądze wydać na towar lepszej jakości, ale czas nie pozwalał mi wtedy na szukanie po sklepach. Tak prezentują się zakupione rzeczy:

Przed osadzeniem łożysk trzeba posmarować dokładnie gniazdo w obudowie bębna i same łożyska oraz uszczelniacz. Użyłem starych łożysk i młotka, którym delikatnie wbiłem nowe. Większe, gdy już zrówna się z gniazdem ostukiwałem delikatnie metalowym prętem, który przykładałem do zewnętrznej bieżni. Trzeba to zrobić naprawdę delikatnie i z wyczuciem, by nie uszkodzić osłon. Z uszczelniaczem poszło za to dużo łatwiej. Między łożyska i simering wciskamy smar i nabijamy bęben.

Składanie pralki

Składamy całość w odwrotnej kolejności. Skręcając obudowę bębna upewnijmy się, że wężowa uszczelka jest czysta i w dobrym stanie, inaczej możemy mieć wycieki. Ważne jest mocne dokręcenie nakrętki koła pasowego oraz ułożenie paska, tak by tworzył linię prostą z kołem silnika. Wsadzając obudowę bębna do obudowy pralki warto poprosić o pomoc kolegę, gdyż całość jest dosyć ciężka i nieporęczna. Trochę zabawy czeka nas także przy zakładaniu gumowego kołnierza łączącego panel środkowy z bębnem. Podłączamy wszystkie zdemontowane wcześniej węże i wtyczki. Nie montujemy za to dolnego przedniego panela – zrobimy to po pierwszym praniu.

Sprawdzamy wizualnie czy wszystko jest podłączone, przykręcone i zamontowane – warto podeprzeć się zdjęciami zrobionymi przy rozkładaniu. Jeśli uważamy, że wszystko jest ok, podłączamy pralkę.

Pierwsze pranie

Warto wsadzić do pralki ścierki i jakieś robocze ubrania lub inne rzeczy, których nie będzie nam szkoda. Ja ustawiłem pranie krótkie w temperaturze 60ºC i z napięciem obserwowałem pracę pralki. Brak dolnego panelu pozwała zaobserwować ewentualne wycieki – u mnie na szczęście takich nie było. Na początku pasek pracował trochę głośno na kole silnika, ale dość szybko ułożył się we właściwej pozycji. Najprzyjemniejszym dla ucha było pierwsze wirowanie – naprawdę ciche a pralka nie wędrowała po łazience. Czyli wymiana się udała – po zakończonym praniu założyłem dolny panel. Taki efekt włożonej pracy daje dużą satysfakcję i zadowolenie :).

Użyte narzędzia

Do całej operacji wystarczą podstawowe narzędzia, jakie każdy amator majsterkowania ma zapewne w domu. Ja użyłem typowego zestawu w walizce z bitami i grzechotkami, do tego młotek, stalowy pręt, kombinerki do opasek na wężach, latarka (do podejrzenia przestrzeni między łożyskami), przyda się też jakiś sprawdzony odrdzewiacz i smar.

Wszelkie śrubki warto powkręcać w sztywny karton z opisem, ułatwia to montaż i eliminuje niepotrzebne szukanie i dopasowywanie, przy okazji na zdjęciu znajduje się pręt i klucz nasadowy, którymi wybijałem łożysko:

Podczas naprawy nie obyło się oczywiście bez pokaleczenia dłoni, czy stłuczenia palca młotkiem.

Od czasu wymiany pralka była uruchamiana ponad 10 razy, w tym pranie w 90ºC, którego trochę się obawiałem. Na szczęście wyjęta pościel była śnieżnobiała i pachnąca, czyli uszczelniacz przeszedł próbę generalną :).

Okazuje się, że wymiana łożysk i uszczelniacza w pralce nie jest ani skomplikowana, ani kosztowna. Napisz ile Ty zapłaciłeś za komplet nowych części.

81 thoughts on “Wymiana łożysk i uszczelniacza w pralce Amica

  1. Wielkie dzięki za opis zrobiłem wszystko wg wskazań, autorowi należy się ode mnie flaszka

  2. Witam dzięki twoim zdjęciom i opisie zmieniłem łożyska w pralce . Pozdrawiam

  3. Witam, ja też piszę z podziękowaniami. Bardzo nam się przydał ten opis w wymianie łożysk. Na razie pralka chodzi i nie zalewa. Łożyska wyszły nas 38zł, a zaoszczędziliśmy 250 zł. :P

  4. @Agunia Fajnie, że Wam też udało się naprawić pralkę. Znajomym naprawiał serwisant i po pierwszym praniu nie dość, że zalało łazienkę, to jeszcze prane ręczniki były całe poplamione smarami.

  5. Super poradnik. Dodam , że gumowy kołnierz przed założeniem na obudowę bębna warto ” nasmarować ” mydłem w płynie lub innym środkiem myjącym o podobnej konsystencji . Ułatwi to montaż .

  6. WITAM A W JAKI SPOSÓB ZDEMONTOWAŁEŚ SIŁOWNIKI GO NIEMOGE BEMBNA ODERWAC

  7. @pAWEL1907 U mnie nic nie było trzeba demontować, po prostu trzeba wyciągnąć bęben w obudowie. Amortyzatory są dwuczęściowe, a ich elementy nie są trwale połączone ze sobą. Zobacz czy nic nigdzie nie zahacza.

  8. @Wojtek Nie podsumowałeś wszystkich kosztów bo Twoja praca+ część kupione = to potem satysfakcja że polak potrafi, a koszt wykonania tego co naprawiłeś to u fachowca z 150 zł i brak pralki dni pralki,a kto ma małe dzieci to kłopot.
    Wniosek z tego warto samemu naprawiać bo zawsze parę złoty w kieszeni zostaje:-)

  9. Świetny poradnik. Mimo młodego wieku, wszystko przebiegło sprawnie. Miałem jedynie problemy przy odkręceniu tylnej śruby od koła napędowego, jednak pomoc kolegów się przydała. Stare łożyska nie chciały wyjść, po użyciu odrdzewiacza wypadły same w częściach. U mnie był mały zestaw łożysk, w sklepie samochodowym kupiłem oba za 26 zł (wysokoobrotowe z blaszaną osłonką). Za 9 zł kupiłem dwa cieńsze simmeringi, bo nie mogłem znaleźć grubszego. 10 zł odrdzewiacz, 4 zł smar. Całość wyniosła mniej niż 50 zł jak mówiłeś, ale radość ze sprawnej pralki bezcenna:) Jeszcze raz dziękuję.

  10. Bardzo pomocny poradnik, u mnie był średni zestaw łożysk.Całkowity koszt 2 łożysk i uszczelniacza – 30 zł (prod. japońskiej -TNT), zakupionych w specjalistycznej firmie zajmującej się dystrybucją głównie łożysk „TRANZAX” w Bydgoszczy. Oczywiście były problemy z wybiciem starych łożysk, lecz po 2 h. penetracji WD puściły. Satysfakcja pełna z własnoręcznie wykonanej naprawy i zaoszczędzonych pieniążków, pomimo że „bawiłem” sie z tym pół dnia.

  11. Witam.. mam inny problem wiec jakbyś mógł to proszę o pomoc.. łożyska i simmering mam wymienione a pralka nadal „dudni” .. przy kolejnym ‚rozebraniu’ pralki na części pierwsze znalazłem w obudowie coś w kształcie innego simmeringu o symbolach 3023 358 M91-2 .. jest to bardzo zniszczone.. problem polega w tym że nie mam pojęcia skąd to wyleciało bo nigdzie to nie pasuje.. proszę o pomoc bo czeka sterta prania.. z góry ogromna dzięki.. ;)

  12. Witaj Wojtku wypowiem się w pewnym temacie dotyczy on łożysk zakupionych przez Ciebie. Nie chce Cie martwić ale łożyska , które kupiłeś u Pani w sklepie AGD to straszna „China” na 6204 widzę napis takie śmieszne „QL” to właśnie oznacza że koło polskiego łożyska to ono nawet nie leżało co do 6205 zz nie widzę napisu POLAND lub ENGLAND lub JAPAN a tylko te są firmowane przez japońską firmę „NSK” która to właśnie w 1998 wykupiła naszą fabrykę Iskra – Kielce. Wiem bo w tej specyficznej branży pracuje już od 13 lat . Więc przestroga dla wszystkich bo szkoda Waszej pracy polskie łożyska są bardzo dobrej jakości tylko muszą być polskie.
    Zapłaciłeś za nie jakieś 45 zł a plus uszczelniacz a rzeczywista wartość to około 10 zł – więcej bym nie dał. Zestaw na łożyskach NSK – POLAND(ENGLAND) plus uszczelniacz nie powinien przekroczyć 20 zł a jakość o niebo lepsza. A i uwaga na łożyska CX POLAND bo to China.
    Pozdrawiam.

  13. @Arb Dziękuję za wartościowe uwagi. Jak pisałem wcześniej – musiałem kupić szybko, dlatego wybrałem pobliski sklep, który zresztą istnieje wiele lat i cieszy się dobrą opinią również wśród serwisantów. Nie znaczy to oczywiście, że nie można kupić towaru lepszej jakości. Jak na razie od ponad 7 miesięcy pralka pracuje wzorowo :). Pozdrawiam.

  14. Ja rowniez dziekuje.Instrukcje sie przydaly bo to dopiriero moj debiut. W sumie nic strasznego.Pralke coprawda mam troche inna ale wszystko bardzo podobne. Narazie hula, zero wyciekow. Lozyska jakie kupilem: POLAND PPL i symbol, maja pochodzic ponoc- zobaczymy. Koszt z uszczelniaczem 38 zl. Pozdrawiam

  15. @Wojtek
    dzięki za informację. mam pralkę Amici, która ma 11 lat. Proszę o podpowiedź czy jeszcze jeszcze mogę wymienić łożysko czy jest do wymiany i czy może Pan u mnie to wymienić

    Pozdrawiam

  16. @pralka Nie wiem czy w pralce łożysko jest do wymiany. Jeśli bęben ma luz to tak. Nie zajmuję się zawodowo naprawą pralek więc niestety nie pomogę.

  17. Witam chciałem Bardzo podziękować , nasza Amica Optimum 600 w końcu pracuje jak powinna . Prawie już byliśmy po nową pralkę ale mówię sprawdzę może coś jest na ten temat jak osunąć stuki i głośność i znalazłem ten świetnie i szczegółowo opisany poradnik . Łożyska i simmering nabyłem za około 40zł . Największym problemem było wybicie wewnętrznego łożyska ale wd40 wspomógł no i założenie fartucha ale jak dobrały się do tego 3 osoby to poszło sprawnie . Jesteśmy do przodu o około 250 zł (serwis) no i kwotę prawie zakupionej nowej pralki . Zero wycieków , w końcu mogę postawić kieliszek przy najwyższych obrotach o nalać alkohol bez stresów że coś mi zjedzie czy się wyleje . Prędzej mi ręka zadrży niż pralka po wymianie łożysk . Dziękujemy! jeszcze raz Ja i cała rodzinka . Pozdrawiam !

  18. @Mucha Tczew Cieszę się, że spisane przeze mnie etapy wymiany łożysk i uszczelniacza przydały się. Takie słowa motywują do dalszego udostępniania informacji przydatnych w życiu codziennym.
    PS. Nie pijcie łazience ;)

  19. Kieliszek to była tylko metafora :) z reguły nie piję ale chciałem aby zostało to przeczyścicie przedstawione . Pozdrawiam

  20. wielkie dzięki:) mąż właśnie poszedł w końcu naprawić ten kombajn. prosiłam już 2 miesiące:)

  21. Wielkie uznanie za super zdjęcia i opis koszt łożysk i uszczelniaczy w serwisie AMIKI to 22 zl. i pralka chodzi jak nowa zaoszczędzone 180 zl.pozdrawiam i powodzenia w wymianach

  22. Swietnie opisane, syn reanimował naszą pralkę dzięki Twoim radom:) Może jeszcze jakiś czas podziała. Koszt naprawy ok 30 zł + nasza robocizna. Łożyska wychodziły bardzo opornie, ale dało radę:) No i ta integracja z synem… bezcenna:):) Pozdrawiam:)

  23. Witajcie. Problem z jakim natrafiłem w mojej pralce AMICA to simmering. Z łożyskami jakoś mi poszło, choć wewnętrzne spryskiwałem kilkukrotnie WD i dopiero po kilku godzinach odrdzewiania udało mi się je wybić 2 kilogramowym młotkiem! Prawdę mówiąc to co krok myślałem że najgorsze mam za sobą. Tak było w przypadku wybijania łożysk. Kiedy się już z nimi uporałem i wsadziłem nowe, problemem na którym ugrzązłem okazał się właśnie simmering!!! Stary uszczelniacz zblokowany był w gnieździe dwoma stalowymi pierścieniami. Opaliłem go z resztek starego uszczelniacza bo tak w sumie było najprościej, nasmarowałem i wkładam go we wcześniej włożony simmering, a tu lipa. Pierścień okazał się za szeroki! Oryginalny rozmiar to: 25x47x11-13 ja zakupiłem uszczelniacz z końcowym wymiarem 10, co według sprzedawczyni (baby tak je tu określę nie powinny pracować w takich sklepach!!!) nie robi zbytniej różnicy bo to tylko wysokość kołnierza. Chu go wie może i ma rację i nie ma to większego znaczenia. Jak orientujecie się jak z tego wybrnąć to proszę o podpowiedz. Pozdrawiam

  24. Witam . mam pytanko. właśnie zakupiłem części do reanimacji pralki. tzn. łożysko i simmering . Pralka to Amica Optimum 600. Kupiłem łożysko 6204zzc4e (47x20x14) oraz Simering 30X52X11/13. moje pytanie brzmi : czy w tej pralce występują 2 łożyska i simmering ? jesli tak to muszę dokupić jeszcze łożysko : 6205 ?
    dziękuję i pozdrawiam

  25. @arek Wystarczy że będzie to 6205 2Z lub 6205 2RS czyli z osłonkami blaszanymi lub gumowymi. Zamiast 2Z może też być oznaczenie ZZ.

  26. Dzięki za dobry, pomocny opis!

    Ja mam problem, bo nie wiem jak „nabić” bęben? Wyciągałem go poprzez uderzanie młotkiem poprzez tulejkę po ośce i powoli wychodziła. Oczywiście wcześniej posmarowałem gdzie mogłem penetratorem.

    Natomiast założenie? hmm. oczyściłem i posmarowałem przylgnie, ale „samo” to nie chce wchodzić, trzeba gdzieś łupnąć, ale gdzie, żeby nie zepsuć czegoś.
    Bo pomyślałem, że można postawić na bębnie z ośką do góry, nasadzić obudowę i pobijać.
    Ale czy pobijać w zewnętrzną część łożyska czy w wewnętrzną, stykającą się z ośką?
    Poza tym, jak będę pobijać, to może się sam blaszany bęben zgiąć.

    Macie jakieś pomysły, doświadczenia, jak to robiliście?

  27. @Andrzej Ja nabijałem poprzez uderzanie młotkiem przez deseczkę w środek trójamiennej gwiazdy ze stali kwasoodpornej w środku bębna. Nic się nie pogięło, a całość ładnie weszła na swoje miejsce.

  28. Witam :) Poradnik jest napisany tak rewelacyjnie że nawet mi udało się wymienić łożyska samej:) jeszcze tylko pierwsze uruchomienie pralki :) trochę się boję czy wszystko podłączyłam jak należy ale raz kozie śmierć, dodam ze jedyny problem jaki miałam to odkręcenie śruby od koła napędowego a reszta to bułka z masłem :))) o przepraszam, miałyśmy, bo mama też próbowała się z ową śrubą mocować :)

  29. @Wojtek
    Dzięki!
    Już założyłem bęben, co prawda chyba nie do końca wszedł, ale kręci się ładnie. Prania już robiłem i jak dotykałem środka koła pasowego – osi bębna nie była gorąca, więc nie ma jakichś przesadnych tarć. Działa super, o wiele szybciej i ciszej wiruje – jak ze sklepu. :)

    Kupiłem łożyska i simering przez internet w sklepie z łożyskami maszynowymi, w sklepie pani ładnym głosem mówiła, że kosztują one 56 zł i że mnie stać na to, ale za 30 zł kupiłem komplet i jeszcze z 8 łożysk maszynowych, które spróbuję wstawić do roweru – do pedałów i do piasty koła. Chińskie pedały bardzo kiepskie, ale dają się upgradować.

    A, co do odkręcania śruby na kole pasowym – ja przyczepiłem sznurkiem długą rurę stalową 1,2m i oparłem ją o ścianę, czyli miałem punkt podparcia dający duży moment odkręcający. Jeszcze tylko przedłużyłem klucz nasadowy z rdzeniem kwadratowym 1/2′ drugą rurą i poszło bez żadnych kłopotów. A samo z siebie, jakbym łapał za koło pasowe jedną ręką byłoby trudno, ponieważ to wszystko chce się kręcić!

  30. Świetny poradnik i fajnie, że kolejni koledzy dodają trochę więcej wiedzy.
    Ja trafiłem na ten poradnik już w trakcie pracy.

    Zdjęcie koła pasowego – klucza 18 nie miałem, więc zastąpił go duży Francuz.
    Koło złapałem kluczem samozaciskowym żeby je trzymać (powiedzmy) w miejscu.
    Drugą ręką trzymałem Francuza na śrubie, żeby nie spadał a syn walił we Francuza dużym młotkiem. 4 uderzenia i poszło – łatwo było. Oczywiście młotek musi swoje ważyć.

    Łożyska – u mnie to był koszmar. Nawet simering nie chciał zejść. Lanie odrdzewiaczem słabo działało. 4 godziny walenia młotkiem w śrubokręt „taki z czpieniem na wylot” .
    Jedno łożysko się rozpadło. Mylił by się ktoś myśląc, że będzie łatwiej. Teraz prawie nie było do czego przyłożyć siły, bo zewnętrzny pierścień (który się ostał) ledwo co wystaje ponad krawędź otworu (za łożyskiem otwór jest węższy, żeby łożysko „wiedział” jak głęboko ma się wcisnąć).

    Teraz będę montował i aż się boję nabijania nowych łożysk.

    (tu dobra rada – ponieważ nikt nie wie, jaki zestaw łożysk jest w Twojej pralce, lepiej najpierw rozebrać a potem kupować. Ja dopiero będę kupował na podstawie szczątków bez oznaczeń, które wydarłem z pralki).

    Zastanawiam się, czy nie zamrozić nowych łożysk przed montażem. Mam w zamrażalce -16C, więc będzie różnica temperatur około 30% a to powinno dać jakiś luz. Z kolei -16 nie jest moim zdaniem temperaturą, która mogłaby powodować kruchość stali.

    Wał – simering pozostawił na nim spore bruzdy i zastanawiam się, czy nie kupić dwóch cieńszych, żeby w nieco innych miejscach stykały się z wałem.

    Smarowanie – żeby to składać, trzeba jakiś poślizg zrobić, ale jak dam smaru, to może nie dzisiaj ale powoli gorąca woda się do niego dobierze i będzie do prania dodawać.

    Jak myślicie, czy wystarczy łożyska, simering, i wał zwilżyć przed nabijaniem np. płynem do mycia naczyń zamiast smarem?

  31. @Mareks Ja posmarowałem łożyska lekko smarem, tak samo otwór w bębnie. Do wbijania warto użyć starych łożysk, co zminimalizuje ryzyko uszkodzenia osłonek w nowych. Wrzucenie do zamrażarki to dobry pomysł – na pewno zmiejszy się średnica i będzie łatwiej. Między łożyska, tak jak fabrycznie, napakowałem sporo smaru.

  32. Złożona i działa.
    Okazało się, że wbijanie łożysk to pikuś. Wchodzą bez problemu. Najtrudniejsze w całej operacji jest wyjęcie starych łożysk, zwłaszcza, gdy wyjmuje się łożyska po 10 latach a jedno się rozpadło i nie ma w co bić.

    I UWAGA na montaż przedniego ciężaru. Dziwiłęm się, czemu chłopaki z Amica nie dokręcili śrub. Jak mi strzeliło przy dokręcaniu jedno mocowanie, przestałem się dziwić. Inne ciężary mają solidne mocowania, ten przedni raczej rachityczne a plastik jest już stary. Mocowanie może urwać się tak, że powstanie dziura w bębnie. Można ją łatwo i trwale zalepić ale z mocowania ciężaru na takiej łacie trzeba zrezygnować.

    Jednak ta pralka (moja to Amica 1000) to jednak nie to, co ten dzisiejszy badziew. Bez naprawy 10 lat. Można samemu naprawić za parę zł. Śmiga dalej.

  33. Witam! Panie Wojtku, świetny materiał, przydatny w 100% !
    Wszystkim korzystającym z poradnika sugeruję spokój w czasie pracy i kompletny brak pośpiechu. Mnie naprawa pralki kilka dni temu zajęła 6 godzin (łącznie z wyjazdem do sklepu po nowe części i przerwą na obiad), ale przy okazji dokładnie oskrzybałem wszystkie elementy pralki z kamienia i osadów. A wyszło tego prawie 1/3 wiadra (!?) Koszt to 30 PLN za części i jakieś 1,5 litra benzyny na wyjazd do sklepu :) plus mój czas. Ale warto, nawet dla rozrywki. Dzwoniłem do kilku punktów naprawy AGD w Poznaniu, bo szczerze mówiąc początkowo nie chciało mi się samemu naprawiać. Tylko w jednym podjęliby się roboty za ok. 350 PLN (koszt wstępny, bo w razie nieprzewidzianych problemów miało by drożej) a w pozostałych odmówili. Zabawny był jeden komentarz – Panie, jak pralka ma 12 lat, to oddaj Pan na złom, naprawa warta więcej niż ta pralka.
    A podobno w kraju bezrobocie…
    Pozdrawiam wszystkich majsterkowiczów !

  34. Witam
    Panie Wojtku przeczytałem cały pana artykuł i jestem nieźle po nim naładowany do samodzielnej wymiany w mojej pralce łożysk.
    Nie dam zarobić serwisantowi który za sam dojazd do mnie krzyczy już 50 zł
    Mam jednak problem bo nie wiem jakie łożyska zakupić a mam ” Amice APE 1200 Full Control Assist ”
    Pan podaje trzy rodzaje ??? Ale który jest właściwy ???
    Nie chcę rozkręcać przed przygotowaniem odpowiednich łożysk i uszczelniacza
    Szukałem w sieci ale nie udało mi się nigdzie znaleźć jakiejkolwiek wiadomości związanej z łożyskami do mojej pralki. Może pan będzie wiedział.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam

  35. Fajny artykuł , też dzisiaj wziołem się za wymianę łożysk w takiej pralce ,ale nie wiem jak odpiąć amortyzatory aby wyciągnąć bęben proszę o jakąś podpowiedz .

  36. Witam.
    Chciałbym też wtrącić swoje 3 grosze. Mam Amicę PA4560 z 2000 roku i zaczęła hałasować b. mocno. Faktycznie, wyciąganie starych łożysk to horror. Kupiłem nawet ściągacz YATO ( coś w ty rodzaju http://allegro.pl/sciagacz-do-lozysk-wewnetrznych-12-38mm-geko-i3811237607.html ) do wewnętrznych łożysk i wyciągnął tylko łożysko zewnętrzne. Na wewnętrznym się powyginał, nie pomogła nawet dopasowana rozpórka
    włożona między haczyki łapiące łożysko w środku. Pręt poprzeczny z niby hartowanej stali, w który wchodzi śruba ciągnąca wygiął się o dobre 5 mm i musiałem odpuścić. Pomogła brutalna siła, czyli walenie młotem.
    Do wciśnięcia łożysk użyłem najprostszej prasy, czyli śruby fi 12 mm długości 160 mm oraz dużych i grubych podkładek o średnicy łożysk i wewnętrznym otworze 12 mm.
    W CASTORAMIE kosztowało to wszystko 4 zł. Po wstępnym wbiciu łożyska gumowym młotkiem na parę mm resztę pociągnęła śruba. Łożyska weszły równiutko do końca.
    Teraz uwaga odnośnie uszczelki między połówkami zbiornika, to taki o-ring o średnicy kołnierza zbiornika. Stary wyglądał b. porządnie, więc go użyłem. Błąd :))
    Ciekło jak diabli. Guma była już za twarda i nie uszczelniała. Musiałam kupić nową uszczelkę (15 zł) i to rozwiązało problem. Wniosek: stara pralka => nowa uszczelka.

    adek :
    Fajny artykuł , też dzisiaj wziołem się za wymianę łożysk w takiej pralce ,ale nie wiem jak odpiąć amortyzatory aby wyciągnąć bęben proszę o jakąś podpowiedz .

    Amortyzatorów się nie odpina. Zbiornik bębna wychodzi do góry razem z tymi grubymi prętami, zostawiając na dole amortyzatory. Trzeba tylko dźwignąć całe to ustrojstwo do góry. Poodkręcaj ciężkie żelastwa, porozpinaj elektrykę, gumy i dasz radę.

    pozdrawiam wszystkich

  37. Panie Wojtku, udało mi się zakupić wszystkie podane przez pana rozmiary w sklepie z możliwością zwrócenia niepotrzebnych – więc problem z rozmiarami mam rozwiązany.
    Nie chciałem demontować pralki przed zakupem nowych łożysk bo u nas pralka praktycznie pierze co drugi dzień i większa przerwa nie byłaby mile widziana.
    Jeszcze nie wymieniłem łożysk ale wykonam to wkrótce i się odezwę jak mi poszło.
    Pozdrawiam

  38. Ok dzięki za odp. poszło tak jak napisałeś- A jeszcze mam jedno pytanie po rozpołowieniu bębna jest taka cienka okrągła uszczelka czy ją sie wymienia na nową czy nie – dzieś wyczytałem w sieci że można ją posmarować silikonem na temperaturę pszed złożeniem bębna , jakie jest twoje zdanie ?

  39. adek :
    Ok dzięki za odp. poszło tak jak napisałeś- A jeszcze mam jedno pytanie po rozpołowieniu bębna jest taka cienka okrągła uszczelka czy ją sie wymienia na nową czy nie – dzieś wyczytałem w sieci że można ją posmarować silikonem na temperaturę pszed złożeniem bębna , jakie jest twoje zdanie ?

    Właśnie o tym pisałem jeden post powyżej :))

    „”Teraz uwaga odnośnie uszczelki między połówkami zbiornika, to taki o-ring o średnicy kołnierza zbiornika. Stary wyglądał b. porządnie, więc go użyłem. Błąd :))
    Ciekło jak diabli. Guma była już za twarda i nie uszczelniała. Musiałam kupić nową uszczelkę (15 zł) i to rozwiązało problem. Wniosek: stara pralka => nowa uszczelka. „”

    Kupuje się to w postaci długiej , cienkiej rurki gumowej. Należy owinąć dookoła kołnierza, żeby mieć właściwą długość, naciągnąć z 5 mm i odciąć koniec ostrym nożem. Miejsce cięcia powinno być równe i gładkie. Potem obydwa końce klei się na styk np szybkim klejem cyjanoakrylowym typu POWER ŻEL Pattex (tubka 4 zł) i po minucie mamy gotową uszczelkę. Lepiej poczekać trochę dłużej, ale klei skutecznie. Po ułożeniu uszczelki dobrze jest „pomalować” ją dookoła pędzlem z mydłem w płynie. Lepiej i łatwiej się ułoży.
    Co do silikonu, to już chyba akt desperacji, kiedy wszystko inne zawiedzie.

    pozdrawiam i powodzenia

  40. W mojej prace ta uszczelka przypominała gumowy wężyk. Zdemontowałem ją i dokładnie umyłem w letniej wodzie, bo wszędzie było sporo osadu z proszku, podobnie wyczyściłem miejsce uszczelki na obudowach bębna. W moim przypadku guma wyglądała jak nowa – bez odkształceń, więc założyłem ja spowrotem. Podczas pierwszego prania celowo nie zakładałem dolnej osłony z przodu pralki, właśnie w celu obserwacji, czy nic nie cieknie.

  41. Witam też wymieniałem łożyska w tej pralce 3 lata temu tylko że ja nie wyciągałem całego bębna tylko odkręciłem całą obudowę jest trochę mniej roboty od spodu są bodajże dwie śrubki z przodu i obudowę się wysuwa do tyłu i cały bęben jest na amortyzatorach i nie potrzeba odpinać żadnych kabli.

  42. Witam. Dzisiaj też walczyłem z moją pralką, to już moja druga wymiana łożysk. Choć poprzednią robiłem w pralce gorenje, ale nie wiele się różni. Chciałem tylko dodać że użyłem do wbijania nowych łożysk starych, z tą tylko różnicą że stare wcześniej oszlifowałem żeby miały luz w otworze.
    Pozdrawiam.

  43. Witam! Mam AMICE AWCO10D. W serwisie przez tel. powiedziano mi, że prawdopodobnie trzeba wymienić bęben, bo jest nierozbieralny.Pralka ma trzy lata. Szukam informacji czy to prawda.Może ktoś coś wie na ten temat?

  44. Dziękuję! Martwiłam się już ,bo jeden serwisant wyliczył koszt naprawy na 400zł, a drugi na 270zł. A czy wymiana łożysk odbywa się podobnie jak ta powyżej? Postanowiłam spróbować sama to zrobić. Nie wiem tylko jaki zestaw łożysk jest potrzebny.
    Pozdrawiam

  45. @Agnieszka W spisie części zamiennych najczęściej pojawia się zestaw 6204 i 6205 oraz simering 30x52x11/17, ale może być różnie. Wymiana będzie przebiegała podobnie jak w innych pralkach.

  46. Witam. Najpierw chcę pogratulowac świetnego poradnika :)
    Mój problem wygląda tak: jestem studentem i kupiłem dziś „sprawna” pralke amica optima 900 za symboliczne 50zł. Obracając ręką bęben czuć i słychać było ze łożyska przydało by się wymienić. Jednak najpierw chciałem trochę jeszcze spróbować prac na tych które są. Włączyłem program bawełna 60stopni. Pralka wzięła wodę, zaczęła grzać i po jakiejs polgodzinie usłyszałem odgłos silnika, który chciał obrócić bebnem ale nie mógł. Wylaczylem pralkę, a po otwarciu pralki wydobyła się para wodna, a pranie było gorące, a woda parzyla. Bęben też gorący. Po wyjęciu prania obrocilem bęben ręka z lekkim trudem. Odczekalem chwilę i jak się ochlodzil już łatwiej kręcił ale szum był wiekszy.
    Co mogło spowodować to zagrzanie i zatrzymanie na siłę silnika? Zacieranie się lozyska czy może programator pada? Bęben już zdemontowalem wg poradnika (bardzo pomocny :)) i wymienię łożyska, ale czy to wystarczy? Może ktoś miał podobną sytuację?
    Pozdrawiam

  47. a czy ten programator można jakoś skontrolować? poszczególne jego elementy?

  48. @Dzixon W nowszych rozwiązaniach programator to często 4-bitowy zadajnik kodu (stąd 16 pozycji) i mikrokontroler. Nie wiem jak jest w Twojej pralce, ale u mnie jest czujnik, który zmienia rezystancję proporcjonalnie do temperatury, mikrokontroler to mierzy i stąd wie, kiedy wyłączyć grzałkę. Inna opcja to uszkodzony przekaźnik, za pomocą którego jest załączane jej zasilanie. Jeśli skleiły się styki, to prąd dochodzi do niej cały czas. Po wiązce łatwo dojść który to i spradzić omomierzem, czy styki załączace są zwarte, gdy zasilanie jest odłączone. Trochę chęci, wiedzy z zakresu elektryki lub elektroniki, miernik uniwersalny i można zlokalizować usterkę.

  49. Myślę że pralka nie różni się zbytnio od modelu 600, jedynie obrotami? jutro przywiozę miernik bo nie mam w mieszkaniu. Mam nadzieję, że będę mógł w razie czego liczyć na Pańską @Wojtek pomoc. Studiuję elektrotechinkę, a miernik i lutownica też nie są mi obce, dlatego chce się tego podjąć, niestety w kwestii elektroniki potrzebuje pomocy.
    Pozdrawiam

  50. witam
    na początku dziekuje za poradnik w moim wydaniu wygladało to tak amica 600, zablokowało łożysko i rozrerwało krzyżak trzymający bęben
    2 popołudnia spokojnej roboty według poradnika(dzieki),rozebrałem podzespoły ,tylnie łozysko wybiłem bez problemu wiekszy klopot z uszczelniaczem i 2 łozyskiem ale poszło młotek i rurka,części kosztowału 120 (krzyzak 2 łożyska i uszczelniacz ,wszystko poskładałem w drugi dzien ,łozyska wsadziłem na godzine do zamrażalnika ,weszły spoko wbijałem drewienkiem przez stare łozysko,uszczelke bębnów umyłem i nasmarowałem mydłem w płynie nic nie cieknie ,2 prania w 90 stopniach ,grzałke odkamieniłem w słoiku,najwiekszy klopot miałem z kolnierzem musiełem najpierw nalozyc od strony bebna ,potem panel metalowy o dopiero od strony panelu…pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za poradnik.

  51. @pawel Fajnie, że również Tobie przydał się mój opis. Sporo osób pisze, że męczyło się z kołnierzem łączącym obudowę pralki z obudową bębna a mi jakoś gładko to poszło.

  52. Moja AMICA awco10d też działa! Muszę powiedzieć, że prawie niczym się nie różni od tej na zdjęciu. Kobiety też radzą sobie z takimi problemami :)) !!!
    Świetny poradnik. Bardzo dziękuję !!!

  53. Super napisany artykuł.. czeka mnie wymiana tych łożysk w Amice którą dostałem.. łożysko się rozleciało.. mam nadzieje że nie bylo więcej uszkodzeń i zgodnie z instrukcją uda się wskrzesić pralkę do życia :) pozdrawiam

  54. Wielkie dzięki za świetnie napisany tutorial. Moja pralka to nie Amica tylko Beko, ale jest tak wiele podobnych rozwiązań, że bez problemu zaadaptowałem większość porad do mojego przypadku. Właśnie dokonuje się pierwsze próbne pranie i jak na razie wszystko gra, a pralka chodzi tak cicho jak parę lat temu zaraz po kupnie. Koszt łożysk i simeringu 33zł (allegro wraz z przesyłką), mechanik chciał za wymianę 200zł, tak więc jak łatwo policzyć 167 zł zostaje w kieszeni, a satysfakcja i poziom samozadowolenia z dobrze wykonanej pracy osiąga poziom wręcz kosmiczny ;)
    Pozdrawiam

  55. … śliczne dzięki – super napisane, dzięki czemu „czereśniak” typu ja dałem radę. I ten szpan przed żoną ;) nie zapomniane wrażenie. Dzięki wielkie !!!!!!!!

  56. Pralka AMICA Comfort Plus 1200, zestaw łożysk duży /6205 i 6206/ Łożyska padły po około 6 latach użytkowania pralki. Ogólny demontaż poszedł łatwo ale już wybicie bębna wymagało dużej siły a nie wyczucia. Z wybiciem łożysk i uszczelniacza podobnie.

  57. Bardzo dziękuję za ten poradnik. Dzięki niemu sam naprawiłem swoją pralkę :)

  58. Witam
    Wielkie dzięki za mega poradnik:))) U mnie w pralce był „mały” zestaw łożysk (pralka amica ekotronic 600 symbol: PB5560A411) koszt łożysk SKF i uszczelniacza to 38 PLN, kupione w sklepie z łożyskami, dodatkowo chciałem zakupić uszczelkę ( gumowy wężyk ) lecz w pobliskich sklepach AGD nie była dostępna. Z rozkręceniem nie było najmniejszego problemu, wybicie starych łożysk trochę potrwało, penetracja WD-40 plus kilka dobrych uderzeń młotkiem zrobiło swoje i łożyska musiały się poddać :) Po wyczyszczeniu wszystkich elementów zabrałem się za składanie, też obyło się bez problemów. Po skręceniu i włączeniu pralki niestety okazało się że przecieka uszczelka, gumowy wężyk nie dał rady pomimo dokładnego umycia i posmarowania mydłem. Wziąłem więc uszczelniacz żywiczny firmy Lakma ( notabene dekarski ) który można używać nawet w kontakcie z wodą i delikatnie spenetrowałem połączenie obudowy bębna jeszcze w trakcie prania. No i w końcu sukces, pralka pierze już dwa tygodnie bez żadnego hałasu i przecieków :)) Jeszcze raz dzięki za poradnik, fajnie że są jeszcze tak pożyteczne dla majsterkowiczów miejsca jak to :)
    Pozdrawiam :)

  59. Witam
    super poradnik., bardzo mnie uspokoi przed rozkręceniem pralki.
    Moja pralka to Amica 600 10 lat bez awarii łożysk a pracowała minimum 4 dni w tygodniu ;)
    Cały zestaw naprawczy wyszedł mnie 27zł z polskimi łożyskami :)
    (Odpowiednik Chiński zestawu 11zł ale tu już nawet sprzedawca odradzał)
    Raczej wszystko poszło bez problemów
    pozdrawiam

  60. Czy ktoś mógłby uświadomić mnie, w którą stronę wybijać wewnętrzne łożysko? Na zewnątrz bębna czy do wewnątrz? Dziękuję.

    • Zewnętrzne łożysko wybijasz na zewnątrz od wewnętrznej strony bębna, wewnętrzne łozysko wybijasz do wewnątrz bębna od jego zewnętrznej strony. Czyli łożyska WYBIJASZ a nie wbijasz ;).

  61. Mówię do mojej starej. Jak byśmy zarabiali normalnie powiedzmy po ok. 4-5 tyś to zadzwoniłbym do sklepu i za pół godziny miałbym nową pralkę w łazience. Zarobił by producent, ojczyzna zabrała by sobie 23%, jakiś dystrybutor, logistyk, paru roboli, ogólnie mówiąc gospodarka posunęła by się do przodu o jakieś 1/10000000 %. A starą pralkę wystawiłbym na ulicę, żeby sobie ktoś zabrał. Ale żyję sobie w Polsce nie w Niemczech, i pensję też mam bardzo polską, i gospodarka za wiele sie nie posunie, bo za komplet łożysk z uszczelniaczem zapłaciłem w sklepie 18,5 zl. Za nową pralkę dałbym ok.1000zł. Pozdrawiam domorosłych mechaniorów.

  62. Cześć. W swojej pralce Candy wymieniałem łożyska w identyczny sposób. Problemem okazało się wybicie bębna ze zbiornika. Uderzanie młotkiem przez kawałek drewna nie dawało rezultatów. Pomogło zakupienie większego młotka – 2,7 kg. Wymiana odbyła się przed rokiem. Niestety dzisiaj okazało się, że zewnętrzne łożysko zaczyna hałasować. Po dokładnych oględzinach wyszło na jaw, że podczas wybijania ośka została minimalnie skrzywiona, co spowodowało bicie na zewnętrznym łożysku. Kolejna wymiana łożyska nie ma już sensu, ponieważ po roku znowu wróciłbym do punktu wyjścia. Ostrzegam tych którzy biorą się za wymianę, że przy wybijaniu bębna z obudowy zbiornika trzeba uważać na możliwość uszkodzenia gwintu i skrzywienia ośki. Nie mam możliwości wymiany bębna, więc pora kupić nową pralkę. Stara zrobiła przez 11 lat, 300×11 to daje 3300 prań, co powoduje, że z czystym sumieniem mogę ja oddać do punktu utylizującego elektrośmieci. Przypominam, ze wyrzucenie starej pralki do śmietnika lub wystawienie na ulice grozi mandatem do 5000 zł.

Dodaj komentarz